Archive for the 'wiersz' Category

czerwca 30 2008

Profile Image of lordnever
lordnever

Dzieci nadzieii

Filed under nadzieja, wiersz

Przychodzi znienacka
a może wiecznie trwa
cierpliwie i pieczołowicie
zarzucając swoje sidła
nie zauważasz chwili
w której stajesz się niewolnikiem
Udaje ze
pociesza
ociera łzy
wzmacnia
krzepi
Tak naprawde
dręczy
mami
kusi
zwodzi
oszukuje
Ona - guru największej sekty świata
której członkiem jest każdy
Nadzieja - największa oszustka wszechczasów

Autor: shattered

No responses yet

czerwca 01 2008

Profile Image of lordnever
lordnever

Mamy młode serce..

Filed under cytaty, wiersz

Mamy młode serce, tak długo jak długo umiemy kochać życie, takim jakie ono jest.
Życie ze swoimi dobrymi ale także złymi stronami.
Mamy młode serce, tak długo jak długo potrafimy kochać ludzi i życzyć im szczerze tego wszystkiego czego im brakuje, a tak bardzo jest potrzebne.
Kto się starzeje zachowując młode serce, ten wie jak należy przyjmować ze spokojem te liczne małe i większe uciążliwości podeszłego wieku.
Taki człowiek zna sens życia i sens umierania.
Wie jak “krótkie” i jak “małe” jest wszystko na tej ziemi, bo żyje nadzieją na życie wieczne.

Phil Bosmans

No responses yet

marca 10 2008

Profile Image of lordnever
lordnever

Gródka dobrej ziemi

Filed under nadzieja, wiersz

Skradzione marzenia, rozbite w pył
te, co początkiem szczęścia być miały.
Układają się teraz cierniami na drodze,
by spełnić się, lecz w sposób niedoskonały.

Z butami chcą wejść w ludzkie życie,
na przekór misję swoją wypełnić,
tak, by już nikt ich nie mógł wymazać
z pamięci i z serca wypędzić.

Na nowo zasiać chcą ziarna ciekawość,
obficie podlewać wodą nadziei, zapału,
a gdy już ziarno osiągnie dojrzałość,
pogromią marzenia burzą, wyrzutów nawału.

A wtedy na polu uczuć zbolałym,
o które tak skrzętnie wciąż zabiegałeś,
na boso w rękach trzymając sandały,
wyjdzie nienawiść krzycząc; „Masz to, co chciałeś!”

Lecz zaraz po nim wybiegnie pragnienie
w ręku namiastkę sierpa trzymając
i na kolanach w dłoni i z drżeniem,
plon będzie ratować się poświęcając.

I razem z trwogą i nieufnością,
mimo sprzeciwu wiary oraz nadziei,
a wciąż bijącą w tobie miłością,
zorają pole tych dawnych dziei.

Posadzą na nim swą przyszłość niepewną,
o którą znowu się będą trwożyły.
To w dzień słoneczny i w noc ulewną,
gdyż drugiej klęski by nie przeżyły.

Wiersz napisał: nerudu

No responses yet